Opętania zdarzają się naprawdę

Niektórym trudno jest stwierdzić, czy zdefiniować termin opętania. Potrafią używać go nawet w codziennej rozmowie, podczas zwykłej przyjacielskiej pogawędki i odnosić go do osób, których zachowanie odbiega od normalnego. Tyle że samo owe dziwne, czy nienormalne zachowanie nie wystarczy, by uznać, że ktoś jest opętany. Ten termin ma wydźwięk inny i bardzo często związany jest z religią. Każdy jednak, nawet ten, który nie potrafi wyjaśnić dokładnie jego znaczenia, nie ma z tym określeniem najlepszych skojarzeń. Potrafi nawet wywołać dreszcze, bo przychodzą wówczas na myśl, zupełnie słusznie, związki osoby opętanej z siłami nieczystymi. Mówi się nawet o wpływach demonów.
Definicja opętania mówi, że jest to stan umysłu indywiduum, czyli pojedynczego człowieka, w którym istnieje przeświadczenie, że coś zawładnęło wszystkimi jego zmysłami. Zwykle jest to jakaś siła zewnętrzna, nieczyste moce, które sterują człowiekiem. Trudno jest się z niej uwolnić, ale istotny jest też fakt, że to potencjalni obserwatorzy, otoczenie owego indywiduum dostrzega jego nienormalne, dziwne zachowanie. W religii opętanie kojarzone jest z działaniem sił zła i demonów. Niektórzy posuwają się jeszcze dalej i twierdzą, że kontrolę nad człowiekiem przejmuje sam szatan.
Opętanie znane było już religiom pierwotnym. Mówiło się tam o oddaniu kontroli nad własnym ciałem innym siłom, mocniejszym niż sam człowiek. Wierzenia pierwotne znały nawet dwa rodzaje opętania – wtedy, kiedy to siły złe, duchy, demony oddziałują na umysł ludzki i wtedy, gdy to bóstwa i bogowie wpływają na indywiduum. Człowiek bowiem w religiach dawnych próbował nieustannie nawiązać kontakt z zaświatami. Nie można więc stwierdzić, odwołując się do tradycji pierwotnych, czy opętanie ma znamiona wyłącznie dobra, czy wyłącznie zła. Wtedy bowiem, gdy to siły nieczyste wkraczają w osobowość człowieka, jest to z całą pewnością przekleństwo, wtedy jednak, gdy umysł człowieka jest pod kontrolą bóstw dobrych, jest to dar. Opętanie wiec ma status niejednoznaczny, zupełnie podobnie jak sama definicja pojęcia dobra i zła. Istotny jest także fakt, że w czasach pierwotnych ludzie znaleźli sposób na kontakty z zaświatami – opętanie się wywoływano, np. poprzez taniec (kojarzone jest to z praktykami szamańskimi) i tym samym sposobem się je usuwało, czy uwalniało człowieka od kontroli różnorakich sił.
Opętanie jako kontrolę umysłu indywiduum przez siłę nieczystą uznaje także chrześcijaństwo, z tym że dzieli ono owe opętania na te, które stały się z winy człowieka i bez jego winy. Zawinione to te, kiedy człowiek z własnej woli poddaje się sile demonów, zawiera pakt z diabłem, wiąże się z tym także uprawianie czarnej magii i wróżbiarstwo. Niezawinione to takie, kiedy to człowiek nie ma żadnego wpływu na działania demoniczne, a także jego opętanie może być działaniem Boskiej ingerencji (wystawienia indywiduum na próbę wiary), a również wynikiem różnego rodzaju przekleństw i klątw.
Opętanie można także rozpoznać poprzez zjawiska, które mogą współwystępować z nim. Do takich niezwykłych zachowań, świadczących o ingerencji jakiejś siły w umysł człowieka, zalicza się chociażby mówienie językami, których się nie zna i nie rozumie, także unoszenie się w powietrzu, czy (najbardziej znane) odczuwanie wstrętu do przedmiotów świętych (hostii, obrazów, krzyży), czy też strach przed wodą święconą. W chrześcijaństwie metodą uwalniania człowieka spod jarzma demonów są egzorcyzmy. Właściwie sam człowiek, niewyświęcony na kapłana, niewiele może w obliczu opętania. Co najwyżej przyznaje się mu moc modlitwy i jest to tzw. egzorcyzm prosty. Osobami upoważnionymi do odprawiania egzorcyzmów w kościele katolickim są biskupi i księża specjalnie do tego przygotowani i posiadający upoważnienia samego biskupa.
Już sam Nowy Testament mówi o opętaniach w kontekście działalności Chrystusa na ziemi. Znane są przecież egzorcyzmy wykonywane zarówno przez Jezusa, jak i apostołów. Religiom niechrześcijańskim także znane są przykłady opętań, z tym że kojarzone są one zwykle z nienaturalną siłą, zupełnie nieznaną człowiekowi i jego zmysłom, która posiada moc zniewalającą ludzki umysł. Judaizm mówi o sytuacji zawładnięcia człowiekiem, ale jako siłę sprawczą podaje ducha zmarłej osoby. Z kolei Islam o opętaniach mówi również w kontekście ducha, ale owy duch pochodzi od założyciela danej wspólnoty.
Motyw zawładnięcia czyjąś tożsamością nie jest także obcy literaturze i sztuce w szerokim zakresie tego słowa. Opętanie jest tematem powieści, filmów, a także oper. Na gruncie polskiej literatury tematykę tę poruszył chociażby Jarosław Iwaszkiewicz w powieści „Matka Joanna od Aniołów” (na jej postawie nakręcono również film). Najbardziej popularnym filmem właśnie z tego kręgu tematycznego jest z kolei „Egzorcysta” Williama Friedkina. Motyw ten był wielokrotnie poruszany i przetwarzany. Zawsze cieszył się ogromnym zainteresowaniem publiczności, co zresztą nie budzi zdziwienia.
O opętaniach mówi także psychologia. Określa je jako odmienny stan świadomości indywiduum, a od 1994 r. traktuje je jako chorobę. Nadal jest to jednak przypadłość psychiczna tajemnicza i niejednoznaczna. Przecież nikt nie sprecyzował czym jest ta owa wielka siła, która posiada taką moc, że przejmuje kontrolę nad ludzkim umysłem. Zaburzenie to jednak zostało w pełni przyjęte przez naukowców, co potwierdzają dodatkowo jeszcze doświadczenia duchownych, zwłaszcza tych, zajmujących się egzorcyzmami.
Opętania zdarzają się naprawdę. Psychologia jako nauka potwierdza przypadki występowania tych zaburzeń. Również religia nie odcina się od tej kwestii. Już w wierzeniach pierwotnych znane były sytuacje przejmowania kontroli nad umysłem ludzkim. Można ją było wywołać samemu albo paść jej ofiarą. Chrześcijaństwo dzieli opętania na te, które stają się z woli człowieka, kiedy dobrowolnie oddaje się pod kuratelę zła wszelkiego, i takie, kiedy na mocy czyjejś ingerencji kontrola nad jego umysłem zostaje przejęta (działania Boskie, różne klątwy). Najbardziej znanym zjawiskiem towarzyszącym opętaniu, czy swoistym jego objawem, jest wstręt przed przedmiotami świętymi. W czasach dawnych i także współcześnie są metody wyzwalania człowieka spod władzy sił nieznanych – kiedyś były to tzw. metody szamańskie, chociażby taniec, dziś stosuje się egzorcyzmy.
Nie ma wytycznych, które charakteryzowałyby osobę, mogącą paść ofiarą sił nieczystych. Bo współcześnie właśnie ze złem i demonami taki stan rzeczy jest kojarzony. Każdy może zostać opętany, choć nie każdy zapewne w to wierzy…
Własna strona www za darmo - sprawdź